Jeff Beck  płyty

Jeff Beck - Loud Hailer

2016

Jeff Beck się wkurwił.


Po wspaniałej, ale jednak nieco zachowawczej płycie Emotion & Commotion z 2010 roku spodziewałem się swoistej kontynuacji. Ale Jeff Beck przez ostatnich sześć lat słuchał otaczającego go świata i to, co usłyszał najwyraźniej mu się nie spodobało. Nową płytę zatytułował więc Megafon. To takie urządzenie pozwalające dotrzeć z przesłaniem do zbitego w masę tłumu.
Boję się tłumu.


A Jeff Beck wziął megafon i gitarę, zgromadził wokół siebie młodą, ale zdecydowaną na wszystko gwardię, po czym przypieprzył w struny tak, że klękajcie narody. Od pierwszego dźwięku ta płyta grzmi. Bo tylko grzmotem można przyciągnąć uwagę tłumu. Na rozmowę będzie czas, gdy zgiełk ucichnie

.
Młoda gwardia Jeffa Becka to dwie rockowe dziewczyny: Carmen Vandenberg i Rosie Bones.

 

Teraz będzie odrobina genealogii.
Carmen Vandenberg jest przyjaciółką, syna menadżera grupy Queen, Jima Beacha. Ten przedstawił ją perkusiście Rogerowi Tylorowi, a on z miejsca zaangażował dziewczynę do swojego solowego projektu. Zachwycony efektem, niemal siłą, przyciągnął na spotkanie Jeffa Becka.

Rosie Bones jest koleżanką Carmen z kapeli Bones. Śpiewa. I to śpiewa tak, jakby w gardle miała megafon od urodzenia. Prywatnie jest córką znanej postaci na Wyspach Billa Oddiego.

Davide Sollazzi i Giovanni Pallotti to młode wilki z Włoch (młode oczywiście w porównaniu z Jeffem), uznawane za najlepszych w tamtym rejonie świata. Lista ich dokonań jest tak długa, że trzeba przeskoczyć kilka witryn internetowych, żeby zebrać to wszystko do kupy.


Cała piątka stworzyła porywającą, mocną, nowoczesną rockową płytę. Jeff Beck bez kompleksów spenetrował terytoria, zawłaszczone jakiś czas temu przez młodsze nacje, pokazując kto tu rządzi.
To on ma w ręku megafon.


Pierwsze cztery utwory ogłuszają, szokują i wyrywają flaki. Potężny rytm wzmocniony jazgotliwymi gitarami wywołuje gęsią skórkę u każdego twardziela. A potem nagle zaczyna się cudowna, chociaż gorzka ballada Scared For the Children.
Kiedyś takie utwory stawały się evergreenami.


I kiedy wydaje się, że Jeff odpuścił by przejść do rozmów, zaczyna się tnący riff Right Now. To tak, żeby Ci się utrwaliło, kto tu rozdaje karty, nim zacznie się spokojne Shame, płynnie przechodzące w instrumentalną miniaturkę Edna.

I tak jest już do samego końca. Porywająca The Ballad Of The Jersey Wives to amalgamat nastrojów, zanim nie przedzierzgnie się w niespokojnie funkującą O.I.L. (Can't Get Enough Of That Sticky) z frazą niemal zapożyczą od Rolling Stonesów z przebojowego Hot Stuff.  
Na koniec nadciąga pozorne ukojenie w Shrine, ale pojawiający się niepokojący synkopowany, chwilami marszowy, rytm przekonuje, że jeden megafon to za mało.


Jeff Beck się wkurwił. Wywalił wszystko, co leżało mu na wątrobie. I jest to cholernie przekonujące.
A teraz trzeba usiąść i posłuchać świata. A ten wrze.


 

Niemal wszystkie utwory Jeff Beck, Carmen Vandenberg and Rosie Bones

 

1. The Revolution Will Be Televised 3:53
2. Live In The Dark 3:47
3. Pull It 2:09

     (Jeff Beck, Filippo Cimatti)

4. Thugs Club 5:15
5. Scared For The Children 6:07
6. Right Now 3:57
7. Shame 4:40
8. Edna 1:03
 

     (Jeff Beck)

9. The Ballad Of The Jersey Wives 3:50
10. O.I.L. (Can't Get Enough Of That Sticky) 4:41
11. Shrine 5:47


 

Skład:
Jeff Beck – electric guitar;
Carmen Vandenberg – electric guitar;
Rosie Bones – vocals;
Davide Sollazzi – drums;
Giovanni Pallotti – bass.


13 sierpnia 2025

Jeff Beck - Loud Hailer

Domyślna treść artykułu.


W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.