Katie Melua - płyty

Katie Melua - In Winter

2016

Jest 9 maja 2017 roku, Święto Europy, dawniej Dzień Zwycięstwa. Facet w łazience drugi dzień walczy z pralką. Zdechła pompa, albo raczej się obudziła, bo ryczy podczas usuwania wody niczym ranny zwierz. Albo nocny.

 

Kiedyś 9 maja był dniem wolnym od pracy. Gapię się przez okno na Pałac Kultury. Sypie śnieg.
Właśnie przed chwilą napisałem na Facebooku: Kiedyś to się mówiło "Pamiętam pochód pierwszomajowy jak śnieg padał!" A teraz? Co mówić? Taki śnieg się marnuje... i załączyłem link do strony z 50 Words for Snow czyli z płytą Kate Bush. Żeby mi się śnieg nie marnował.


I wtedy przypomniał mi się ten album. Nie zdążyłem go wstawić do Książki z muzyką przed Bożym Narodzeniem w 2016 roku i trochę mi tkwił zadrą. Bo jest piękny. Za rok będzie równie piękny, ale zginie wśród nowych nowości.


Pamiętam, jak w 2003 roku Adam Ciesielski, wtedy pracujący w Życiu Warszawy, przywiózł mi z targów Midem pierwszą płytę nieznanej wokalistki gruzińskiego pochodzenia. – Będzie gwiazdą – powiedział – widziałem jej występ.


Ja nie widziałem, ale tamtą płytę mam do dzisiaj. I wszystkie kolejne. Katie Melua została gwiazdą. Polska ją pokochała. Może za to gruzińskie pochodzenie, a może po prostu dlatego, że nagrywa piękne płyty.

Katie Melua ma 32 lata. Włóczyła się przed świętami z siostrą po sklepach muzycznych i żadna płyta jej nie zawołała. Wtedy postanowiła nagrać swoją.


To nie jest typowy album świąteczny. To bardziej płyta zimowa, a Boże Narodzenie jest w niej po prostu częścią tej zimy.
To nie jest zbiór ckliwych piosenek z dzwoneczkami i czerwononosym Rudolfem. To ponad 30 minut cudownych, zwiewnych ballad, skrzących się magicznym śniegiem, który pojawia się zawsze we wspomnieniach z dzieciństwa, chociaż być może akurat lał deszcz, gdy przebijaliśmy się na pasterkę do radomskiej katedry.


Każdą zimę można przeżyć zimowo.
Do zupełnie innych płyt przyzwyczaiła na
Katie przez te wszystkie lata. Są ładne, ale In Winter ma w sobie ten delikatny błysk geniuszu. Może to ten gruziński chór, a może naprawdę wzruszające wykonanie tak zgranej piosenki jak O Holy Night.
 

Jest 9 maja 2017 roku. Kiedyś Dzień Zwycięstwa. Sypie śnieg. Nie zmarnował mi się.


1. The Little Swallow 1:46

(Traditional)

2. River 3:25

(Joni Mitchell)

3. Perfect World 4:24

(Joel Harries, Katie Melua)

4. Cradle Song (Leganelul Lui Lisus) 1:43

(Traditional)

5. A Time to Buy 3:31

(Katie Melua)

6. Plane Song 4:07

(Don Black, Katie Melua)

7. If You Are So Beautiful (Tu Ase Turpa Ikavi) 3:43

(Anzor Erkomaishvili, Natela Gelashvili, Traditional)

8. Dreams on Fire 4:05

(Don Black, Katie Melua)

9. All-Night Vigil - Nunc Dimittis 4:15

(Sergey Rachmaninov)

10. O Holy Night 4:23

(Adolphe-Charles Adam, John Sullivan Dwight)


Skład:
Katie Melua – guitar (acoustic), pianino harmonica; vocals;
Neil Cowley – piano;
Gori Women's Choir – vocals;
Joel Harries – drums, guitar (acoustic), percussion;
Tim Harries – bowed double bass, double bass, pianino harmonica;
Anzori Shomakhia – vocal coach;
James Toseland – whistle;
Giorgi Tsiramua – choir coordinator;
Teona Tsiramua – conductor.

12 marca 2024

Katie Melua - In Winter

Domyślna treść artykułu.


W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.