W polu grała mu bylica, w sadku pod chałupą ćwirkotały wróble, aż się wiśnie trzęsły! Wieczorami słuchiwał wszystkich głosów, jakie są na wsi, i pewno myślał sobie, że cała wieś gra. Jak posłali go do roboty, żeby gnój rozrzucał, to mu nawet wiatr grał w widłach.
Nazywali go ludzie „Janko Muzykant”!…
Niby idiotyczne skojarzenie, ale nie do końca. Za moich czasów ten cholerny Janko Muzykant był lekturą obowiązkową. Dzisiaj chętnie płytę You Can't Do That: Acoustic Blues Beatles Tribute zaleciłbym obowiązkowo nie tylko blues-fanom, ale też wielbicielom The Beatles. To, co można wyczarować z piosenek Wielkiej Czwórki wciąż zaskakuje. I niech stan zaskoczenia trwa.
Wydaje się, że Mick Kolassa i Mark Telesca mniej więcej w prostej linii wywodzą się od naszego narodowego skrzypka: cokolwiek im zagra, oni słyszą bluesa. Lady Madonna w ich wykonaniu, to absolutne mistrzostwo świata. I jeszcze te smętne skrzypce rozwalające rock'n'rolla na czynniki pierwsze! Cudo.
A takich perełek jest więcej. I Feel Fine ciągnie bluesowa harmonika, She's A Woman wybrzmiewa moim ulubionym flugelfornem, a w Fixing A Hole gitary bawią się w berka.
Cudowna muzyka.
Mick Kolassa i Mark Telesca to, wydawałoby się, faceci z różnych bajek. Kolassa, jako wojskowy szczeniak, stacjonował w Niemczech. Już wtedy próbował prowadzić bluesowy band, ale po powrocie do Stanów okazało się, że życie z muzyki łatwe nie jest. Wszedł w świat koncernów farmaceutycznych, opracował nowe zasady dystrybucji różnego rodzaju leków, także tych opartych na narkotykach. A teraz wciąż walczy o lekarstwa tanie. Dla wszystkich. Szczególnie te nowotworowe. Jako szef zarządu Fundacji Bluesa wspiera chorych muzyków. Chociaż urodził się w 1952 roku, zadebiutował dopiero w roku 2014 płytą Michissippi Mick. I taki ma przydomek.
Mark Telesca jest muzykiem z krwi i kości. Głównie basistą. Jego ekspresyjna gra spowodowała, że równie chętnie był zapraszany jako sideman przez twórców hard rockowych, co i bluesowych. Sam siebie postrzega jako bluesmana i wciąż grywa w różnych niebieskich konfiguracjach.
Obu łączy postrzeganie bluesa nie poprzez gatunki muzyczne, ale przez pryzmat opowieści. Zgodnie uważają, że piosenki bluesowe, to nic innego, jak piosenki bluesowe. Aby stały się bluesem, muszą snuć opowieść. Tak, jak przed laty.
Bez opowieści nie ma bluesa.
Na płycie You Can't Do That: Acoustic Blues Beatles Tribute opowiedzieli historię najważniejszego zespołu muzyki rozrywkowej. I zrobili to na swój, bluesowy, sposób.
A jest to sposób piękny.
Wiele już powstało płyt w hołdzie Beatlesom. Ta jest jedną z najlepszych. Aż trudno uwierzyć, że urodziła się w ciągu jednej nocy.
Wszystkie utwory: John Lennon, Paul McCartney
1. I'll Cry Instead 3:25
2. Can't Buy Me Love 3:49
3. I Feel Fine 2:58
4. Fixing A Hole 3:27
5. You Can't Do That 3:31
6. Got To Get You Into My Life 3:45
7. Lady Madonna 3:02
8. Why Don't We Do It In The Road 3:21
9. She's A Woman 3:54
10. Mean Mr Mustard - Polythene Pam 3:56
11. She Came In Through The Bathroom Window 1:35
Skład:
Mick Kolassa – vocals, guitar, percussion;
Mark Telesca – vocals, guitar, bass;
Jeff Jensen – guitar;
James Cunningham – drums, percussion;
Eric Hughes – harmonica (3,5); guitar (5);
Mac Franklin – trumpet (1); flugelhorn (9);
Tommy Boroughs – fiddle (7); mandolin (11).
Domyślna treść artykułu.
W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.