Paul Anka  płyty

Paul Anka - Paul Anka 1st Album

1958

Ręka w górę, kto z własnej nieprzymuszonej woli sięgnął po pierwszą płytę Paula Anki w celu przesłuchania jej od początku do końca? Ja zaryzykowałem 2 września 2025 roku.

 

Nie miał szczęścia do płyt długogrających Paul Anka. Oj, nie miał. Produkował przebój za przebojem, jego single śmigały po listach przebojów, komponował złote hity dla innych, pisał główne tematy do ważnych filmów, a jak przychodziło do longplaya.... coś nie sztymowało (jak pisał Tuwim). Przez lata artysta obwiniał o te porażki kolejne wytwórnie płytowe, z którymi podpisywał kontrakty. I, kto wie, czy przypadkiem nie miał racji. Debiutancki album może być książkowym przykładem fatalnych decyzji, co łatwo wytykać po latach. Szczególnie tak wielu.

 

W 1957 roku nawet nie było mnie w planach. Zdaje się, że rodzice nie mieli w tym czasie jeszcze nawet planów na siebie. A właśnie wtedy, szesnastoletni Paul Anka skomponował – od początku do końca – swój największy przebój. Diana z miejsca podbiła serca słuchaczy i listy przebojów na całym świecie. Historia muzyki zna setki przypadków, kiedy to na debiutanckim singlu lub albumie trafia się absolutny evergreen, którego sukcesu nie udaje się wykonawcy już nigdy powtórzyć. Sztandarowe przykłady lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku to A Whiter Shade Of Pale zespołu Procol Harum i House Of The Rising Sun w wersji The Animals. A można by znaleźć ich jeszcze więcej.

 

Paul Anka miał jeszcze wiele przebojów, ale jego znakiem rozpoznawczym została Diana. Do dzisiaj nie wiadomo, kim była. Fama głosi, że chodziło o nianię, w której podkochiwał się młodziutki chłopak, ale on sam, w kolejnej wersji swojej biografii, zdementował tę wersję. Twierdzi, że chodziło o dziewczynę śpiewającą z nim w chórze kościelnym, dziewczynę, której właściwie nie znał i nie miał śmiałości zagadać. Brzmi to dość wiarygodnie. Jako młody, nieśmiały chłopak mógł nie chcieć, żeby dziewczyna się domyśliła, że śpiewał właśnie dla niej.

 

Wracając do płyty, która po 67 latach zachwyca przede wszystkim rozmachem aranżacyjnym, orkiestracją. Głos Anki, jeszcze młodzieńczy, ale już pełen zadziorności, z pasją nadaje piosenkom bezpretensjonalną werwę. Oczywiście, słychać, że to wszystko pochodzi z innej epoki, ale szereg tu kompozycji tak znanych i popularnych (także w wykonaniach innych wielkich), że odruchowo się je nuci. Producenci postawili na pewniaki i na rynek amerykański wypuścili album zachowawczy, z jedynie dwiema autorskimi piosenkami Paula Anki. Jedną z nich była oczywiście Diana.

 

A jakże kompletnie inaczej wygląda przy tym francuskie wydanie wypuszczone na rynek europejski? Ano, przede wszystkim ma pięć piosenek Paula Anki, w tym jedną z najpiękniejszych You Are My Destiny. Zresztą, podczas wznowienia katalogu, już w XXI wieku, właśnie tę wersję potraktował Paul Anka jako podstawową i wypuścił ją rozbudowując o bonusowe nagrania. Przy okazji tytuł Red Sails in the Sunset skrócił się do Red Sails. Legenda głosi, że po prostu nie mieścił się na nowej okładce. Jednak, sądząc po obwolucie singla, to chyba nie jest prawda, ale...

 

Cóż, diametralnie różne płyty tego samego wykonawcy, o tych samych tytułach trafiające na rynek amerykański i europejski, to była norma. Dzisiaj w szczątkowej formie hołubi ją jedynie Japonia, na wielu albumach dodając bonusowe nagrania przeznaczone tylko na swój rynek. Ofiarą tej polityki wydawniczej padali kiedyś absolutnie wszyscy wykonawcy, co dzisiaj ich biografów przyprawia o pierwszy siwy włos na łysej głowie. Bo czasem trudno się w tym wszystkim połapać.

 

Na początku lat sześćdziesiątych Paul Anka wykupił cały swój katalog od wytwórni i próbował przejąć kontrolę nad własnym życiem artystycznym. Nie do końca się to sprawdziło, ale o tym może jeszcze pogadamy. W każdym razie warto pamiętać o tej płycie, bowiem zapoczątkowała ona karierę, która trwa nieprzerwanie 67 lat, karierę bogatą i często niedocenianą. Bo krzywdzi się Paula Ankę postrzegając jedynie przez kilka bardzo starych przebojów z uroczą Dianą na czele. Paul Anka bywa traktowany nieco pobłażliwie, nawet lekceważąco, a to przecież on skomponował She's a Lady dla Toma Jonesa. A Toma Jonesa nikt z pobłażaniem nie traktuje. To także on stworzył angielską wersję francuskiej pieśni Comme d'habitude, nazwał ją My Way i podarował Frankowi Sinatrze. To on, jako nastoletni gówniarz, skomponował temat przewodni i tytułową piosenkę do kultowego filmu The Longest Day wyświetlanego w Polsce jako Najdłuższy dzień

 

Czapki z łysych głów. Nawet jeżeli wydaje Wam się, że Diana jest tą jedyną. 


1958 USA & Canadian Edition:
1. Down By the Riverside 02:30

(Traditional)

2. You Belong to Me 02:53

(Pee Wee King, Chilton Price, Redd Stewart)

3. Your Cheatin' Heart 02:11

(Hank Williams)

4. Waiting for You 02:59

(Paul Anka)

5. Walkin' My Baby Back Home 01:57

(Fred E. Ahlert, Roy Turk)

6. Sing, Sing, Sing (With a Swing) 02:05

(Louis Prima)

7. Diana 02:25

(Paul Anka)

8. Red Sails in the Sunset 02:38

(Jimmy Kennedy, Hugh Williams)

9. Jambalaya 02:45

(Traditional, Hank Williams)

10. I've Heard That Song Before 02:39

(Jule Styne)

11. Pity Pity 01:58

(Joseph Ergas, Steve Lawrence)

12. Side By Side 02:32

(Harry Woods)

 

1958 French Edition (Remastered Version 2009):
1. Crazy Love 2:27

     (Paul Anka)

2. Sing, Sing, Sing 2:03

     (Louis Prima)

3. Let The Bells Keep Ringing 1:58

     (Paul Anka)

4. You Are My Destiny 2:45

     (Paul Anka)

5. Jambalaya 2:39

     (Traditional, Hank Williams)

6. Down By The Riverside 2:22

     (Traditional)

7. Just Young 2:30

     (Lya Roberts)

8. Your Cheatin' Heart 2:08

     (Hank Williams)

9. You Belong To Me 2:54

     (Pee Wee King, Chilton Price, Redd Stewart)

10. Walkin' My Baby Back Home 1:50

     (Fred E. Ahlert, Roy Turk)

11. So It's Goodbye 3:03

     (Paul Anka)

12. Diana 2:25

     (Paul Anka)

 

Bonus Tracks:
13. Don't Gamble With Love 2:31

     (Paul Anka)

14. Tell Me That You Love Me 2:10

     (Paul Anka)

15. I Love You, Baby 2:10

     (Paul Anka)

16. Red Sails 2:40

     (Jimmy Kennedy, Hugh Williams)

17. Pity, Pity 1:57

     (Joseph Ergas, Steve Lawrence)

18. When I Stop Loving You (That'll Be The Day) 1:48

     (Albert Sahley Elias, Isaac Joseph)

19. Waiting For You 3:00

     (Paul Anka)

20. The Teen Commandements 1:42

     (T.C.I.)


Dyrygent Orkiestry: Don Costa


 

03 września 2025

Paul Anka - Paul Anka 1st Album

Domyślna treść artykułu.


W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.