Eric Clapton  płyty

Eric Clapton - Eric Clapton

1970

Trzeba dużo dobrej woli, aby ten album traktować jako debiut płytowy Erica Claptona. W 1970 roku facet miał już na koncie płyty z The Yardbirds, The Bluesbreakrs z Johnem Mayallem, Cream, Blind Faith, że o innych kolaboracjach w stylu The Beatles (miał nawet zastąpić zbuntowanego George'a Harrisona w składzie, na szczęście tamten wrócił) nie wspomnę. No i przygotowywał się właśnie do stworzenia projektu Derek and the Dominos, czyli stał u progu swojego niemal największego sukcesu, o czym – oczywiście – nie mógł wiedzieć. No i w tym momencie dał się skusić na album mający nosić znamiona autorskiego, po raz pierwszy sygnowanego jedynie własnym imieniem i nazwiskiem. Jak widać po zdjęciu na okładce, nie czuł się w tej roli komfortowo. Tym bardziej, że absolutny król król gitary białego bluesa (już wtedy tak o nim mówiono), z komponowaniem miał nieco pod górkę. Zazwyczaj robili to za niego inni, a on jedynie szlifował diamenty.
I to jak!


Nic dziwnego, że oczekiwania publiczność miała duże, apetyty rozpalone dotychczasowymi dokonaniami Erica, a w rezultacie dostała coś, czego nikt się nie spodziewał. Oto dość przypadkowy zbiór zachowawczych piosenek, w których więcej brzmienia gospel niż bluesa, trochę country i świetnie zaaranżowanej muzyki środka. Te utwory nie są złe, ale nie na to ludzie czekali.

Inna sprawa, że sam Eric Clapton nie lubił tej płyty, a przede wszystkim swojego niedoskonałego śpiewu. Drażnił go wysoki tembr, jak twierdził zbyt niedojrzały, by wykonywać taką muzykę. A szczególnie bluesa.


A tej płycie napisano bardzo, bardzo dużo. Przecież to na niej znajduje się nieśmiertelny koncertowy klasyk After Midnight skomponowany co prawda przez J.J. Cale'a, ale mistrzowsko zagrany przez Claptona.


Ale teraz przejdźmy do późniejszego wydania, mianowicie czteropłytowej edycji z 2021 roku.

 

Tutaj nawet okładka jest zupełnie inna, a w środku trzy krążki z niemal identycznym programem, ale zmiksowane przez trzy różne postaci. Jednym z tej trójki jest sam Eric Clapton. No i zaczyna się prawdziwa uczta dla takiego szaleńca, jak ja.
Od razu uprzedzam: to nie jest tak, że mamy do czynienia z drastycznie innymi płytami. Nie. Różnice są chwilami subtelne, czasami prawie nieuchwytne, na zasadzie: wiem, że coś jest inaczej, ale – cholera jasna – co???


Zabawa zaczyna się już od pierwszego, instrumentalnego, energetycznego, soulowego Slunky. O dziwo, najbardziej stonowany i eksponujący pianino (o ile da się je w ogóle tutaj wyeksponować), jest miks samego Claptona. Najostrzejszy zaś, zdecydowanie podkręcający gitarę – Bramletta. Ale to są drobiazgi. Zdecydowanie radykalniej potraktował Clapton utwór nr 2, czyli Bad Boy. Oj, czuje się, że nie lubi swojego wokalu, bo dowalił tyle pogłosu, ile tylko można, żeby piosenka nie straciła charakteru. Podkręcił też swoją gitarę wysunąwszy ją na plan pierwszy i rozciągnął całość o ponad pół minuty. Przy trzyminutowej piosence, to bardzo dużo.

W radosnym, mocno gospelowym Lonesome and a Long Way from Home różnice są już bardzo duże. Clapton drastycznie ogranicza rolę chóru, podczas gdy Bramlett – przesunąwszy nagranie z trójki pod znacznik 8 – eksponuje chórek nawet kosztem przejrzystości kompozycji. W ogóle tutaj wersja Claptona bardziej przypomina jam-session, nagranie na żywo, gdzie poszczególni instrumentaliści przekomarzają się ze sobą, wchodzą w interakcje, napędzają się wzajemnie. Podstawowa wersja Toma Dowda jest czymś pośrodku.


Może właśnie w tej próbie zadowolenia wszystkich tkwi sedno niedoskonałości pierwszego wydania?


I tak można z każdym utworem. A szczególnie warto posłuchać trzech kompletnie różnych wersji kultowego After Midniht. Podstawowa, energetyczna, pędząca przed siebie wersja z oryginalnej płyty u Delaneya Bramletta jest mocno uzupełniona przez rozrabiające na potęgę dęciaki. Natomiast Clapton w ogóle wsadził kompletnie inną wersję nagraną na żywo i wykorzystaną w ścieżce dźwiękowej filmu dokumentalnego Eric Clapton: Life in 12 Bars. Identycznie postąpił z innym wielkim przebojem tej płyty, czyli z Let It Rain.

Tylko Easy Now zostawił Clapton w oryginalnej wersji z 1970 roku, a Delaney Bramlett w ogóle wyrzucił z zestawu I’ve Told You For The Last Time...


Uwierzcie mi, przednia zabawa w tropienie niuansów pozwala świeżym okiem spojrzeć na ten formalny autorski debiut Erica Claptona i zakochać się w nim na nowo.


1. Slunky 3:34

   (Eric Clapton, Bonnie Bramlett)

2. Bad Boy 3:34

   (Eric Clapton, Bonnie Bramlett)

3. Lonesome and a Long Way from Home 3:29

   (Leon Russell, Bonnie Bramlett)

4. After Midnight 2:51

   (J.J. Cale)

5. Easy Now 2:57

   (Eric Clapton)

6. Blues Power 3:09

   (Eric Clapton, Leon Russell)

7. Bottle of Red Wine 3:06

   (Eric Clapton, Bonnie Bramlett)

8. Lovin' You Lovin' Me 3:19

   (Eric Clapton, Bonnie Bramlett)

9. Told You for the Last Time 2:30

   (Steve Cropper, Bonnie Bramlett)

10. Don't Know Why 3:10

   (Eric Clapton, Bonnie Bramlett)

11. Let It Rain 5:02

   (Eric Clapton, Bonnie Bramlett)


2021, Anniversary Deluxe Edition
CD 1 – The Tom Dowd Mix – The UK Version
1. Slunky 3.40

   (Eric Clapton, Bonnie Bramlett)

2. Bad Boy 3.59

   (Eric Clapton, Bonnie Bramlett)

3. Lonesome And A Long Way From Home 3.50

   (Leon Russell, Bonnie Bramlett)

4. After Midnight 3.14

   (J.J. Cale)

5. Easy Now 3.03

   (Eric Clapton)

6. Blues Power 3.15

   (Eric Clapton, Leon Russell)

7. Bottle Of Red Wine 3.12

   (Eric Clapton, Bonnie Bramlett)

8. Lovin’ You Lovin’ Me 3.39

   (Eric Clapton, Bonnie Bramlett)

9. I’ve Told You For The Last Time 2.36

   (Steve Cropper, Bonnie Bramlett)

10. I Don’t Know Why 3.23

   (Eric Clapton, Bonnie Bramlett)

11. Let It Rain 5.06

   (Eric Clapton, Bonnie Bramlett)

 

CD 2 – The Eric Clapton Mix
1. Slunky 3.34

   unreleased mix

2. Bad Boy 4.20

   unreleased mix

3. Lonesome And A Long Way From Home 3.58

   unreleased mix

4. After Midnight 3.19

   released on Life in 12 Bars Soundtrack

5. Easy Now 2.57

   released – this was the only EC mix inserted into the original 1970 Tom Dowd mix LP

6. Blues Power 3.53

   unreleased mix

7. Bottle Of Red Wine 2.58

   unreleased mix

8. Lovin’ You Lovin’ Me 3.44

   unreleased mix

9. I’ve Told You For The Last Time 2.32

   unreleased mix

10. I Don’t Know Why 3.35

   unreleased mix

11. Let It Rain 5.18

   released on Life in 12 Bars Soundtrack

 

CD 3 – The Delaney Bramlett Mix
1. Slunky 3.35
2. Bad Boy 3.44
3. Easy Now 3.00
4. After Midnight 3.19
5. Blues Power 3.20
6. Bottle Of Red Wine 3.09
7. Lovin’ You Lovin’ Me 4.07
8. Lonesome And A Long Way From Home 3.52
9. I Don’t Know Why 3.45
10. Let It Rain 5.02

 

CD 4 – Singles, Alternate Versions & Session Outtakes
1. Teasin’ 2.17
2. Comin’ Home 3.44

   Alternate Mix

3. Blues In “A” 10.28

   Session Outtake

4. She Rides 5.08

   Let It Rain alternate version

5. I’ve Told You For The Last Time 6.49

   Olympic Studios version

6. I Don’t Know Why 5.14

   Olympic Studios version

7. Comin’ Home 3.15

   single a-side: Delaney & Bonnie & Friends featuring Eric Clapton

8. Groupie (Superstar) 2.50

   single b-side: Delaney & Bonnie & Friends featuring Eric Clapton


Wykonawcy:
Eric Clapton – lead vocals, rhythm guitars, lead guitars;
Delaney Bramlett – rhythm guitars, backing vocals;
Stephen Stills – guitar solo (bridge on Let It Rain), bass guitar (outro of Let It Rain), backing vocals;
Leon Russell – piano;
John Simon – piano;
Bobby Whitlock – organ, backing vocals;
Carl Radle – bass;
Jim Gordon – drums;
Bobby Keys – saxophones;
Jim Price – trumpet;
Jerry Allison – backing vocals;
Bonnie Bramlett – backing vocals;
Rita Coolidge – backing vocals;
Sonny Curtis – backing vocals.


 

25 lutego 2026

Eric Clapton - Eric Clapton

Domyślna treść artykułu.


W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.