Grateful Dead  płyty

Grateful Dead - Grateful Dead

1967

Nie zawsze było mi i jest po drodze z Grateful Dead. Kiedy znałem ich legendę, nie znałem jeszcze muzyki. Kiedy poznałem muzykę, była to już ta z okresu, kiedy legenda mocno przygasła. Poznawałem płyty na wyrywki, od przypadku do przypadku, kiedy jakiś kumpel podrzucił do posłuchania (to częściej), albo coś tam trafiło się w radio (to rzadziej). Ze zdziwieniem stwierdziłem, że większość tych płyt kompletnie rozjeżdża się z legendą.


Ten zespół jest jak Dr. Jackyll i Mr. Hyde. Tan pierwszy w studio, ten drugi na scenie.


Ich sceniczną legendę zbudował pierwszy lider Ron „Pigpen” McKernan. Podobno na koncertach był nie do podrobienia wycinając na harmonijce ustnej, wyśpiewując znane lub improwizowane teksty do bluesowej, ale mocno nasiąkniętej folkiem, muzyki. Ponoć nawiązywał fantastyczny kontakt z publicznością, wchodził w tłum i rozgrzewał niczym jakiś pierwotny szaman. Improwizowane utwory mogły trwać i pół godziny, a on panował nad chaosem wokalem i harmonijką. 


Ale czas nie stanął w miejscu. Koledzy też nie. Ciągnęło ich do poszukiwań, do nowych brzmień, Pigpen coraz bardziej schodził na dalszy plan. Wreszcie w 1973 roku zmarł mając zaledwie 27 lat. Nigdy nie ciągnęło go do twardych narkotyków, w których gustowali jego koledzy. Wykończył go alkohol. I pewnie frustracja, odosobnienie, niezrozumienie. Nie nadążał za muzycznymi zmianami we własnym zespole.


Ta pierwsza płyta, wydana w słynnym 1967 roku, to właśnie muzyka zespołu przemian. Niestety, płyta uchwyciła głównie przemiany. Nie ma na niej pierwotnego ducha koncertów, nie ma na niej późniejszej drogi. Jest poszukiwanie. Przede wszystkim zaś poszukiwanie własnego doświadczenia.


Młodzi muzycy z Grateful Dead nie rozumieli pracy w studio. Wynajęci realizatorzy nie potrafili uchwycić owej ulotnej niezwykłości maszynerii, która na scenie wyczarowywała muzyczne seanse z barwami LSD, alkoholu i ekstazy (tej ludzkiej, a nie tej sztucznej). Pozostała płyta. Płyta ważna, bo zaczynająca pewną epokę spod znaku Grateful Dead, zespołu z San Francisco. Na szczęście późniejsze, cyfrowe wznowienia, zostały przemiksowane, uzupełnione też o nagrania koncertowe z tamtego okresu.

 

A potem, już dużo później, zespół doszedł do wniosku, że będzie nagrywał każdy koncert i wydawał na jakimś nośniku.


A ja mam z Grateful Dead jeszcze ten problem, że ja... nie lubię koncertów. Czym innym są kameralne spotkania przy muzyce, czym innym koncerty. Koncertów nie lubię. Podobnie mam z koncertowymi płytami. Jest raptem kilku wykonawców, których albumy live przyprawiają mnie o gęsią skórkę. Do nich należy King Crimson. Nie należy do nich Grateful Dead. I nie pytajcie, dlaczego. Nie wiem.


Jerry Garcia, drugi w kolejności lider zespołu, powiedział po nagraniu pierwszej płyty: Granie na żywo, to żeglowanie po otwartym morzu, nagrywanie w studiu – budowanie łódki w butelce.


Z dwojga złego wolę łódki w butelce.


Pierwszy, tak dziwnie podpisany utwór to kompozycja zespołowa, sygnowana takim właśnie wspólnym pseudonimem. Reszta chyba podpisana już po bożemu.

 

   Side One
1. The Golden Road (To Unlimited Devotion) 2:07

   (McGannahan Skjellyfetti)

2. Beat It on Down the Line 2:27

   (Jesse Fuller)

3. Good Morning, Little School Girl 5:56

   (Sonny Boy Williamson)

4. Cold Rain and Snow 2:25

   (Obray Ramsey)

5. Sitting on Top of the World 2:01

   (Lonnie Chatmon, Walter Vinson)

6. Cream Puff War 2:25

   (Jerry Garcia)


   Side Two
1. Morning Dew 5:00

   (Bonnie Dobson, Tim Rose)

2. New, New Minglewood Blues 2:31

   (Noah Lewis)

3. Viola Lee Blues 10:01

   (Noah Lewis)


Skład:
Jerry Captain Trips Garcia – lead guitar, vocals;
Bob Weir – rhythm guitar, vocals;
Ron Pigpen McKernan – Vox Continental organ, harmonica, vocals;
Phil Lesh – bass guitar, vocals;
Bill The Drummer (Bill Kreutzmann) – drums, percussion.


27 kwietnia 2026

Grateful Dead - Grateful Dead

Domyślna treść artykułu.


W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.