Nie oszukujmy się, gdyby nie utwór tytułowy zespołowi The Who byłoby o wiele trudniej zdobyć silną pozycję w branży. Być może nawet nigdy by się to nie udało i kilka genialnych płyt nie trafiłoby na półki. Chociaż chłopaki mieli już kilka mniejszych hitów na listach przebojów, chociaż zaliczali występy w telewizji i nawet otwierali koncert The Beatles, to jednak dopiero My Generation stając się hymnem pokolenia, otworzył im drogę na szczyt. I do dzisiaj pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów grupy.
Wokół tej piosenki narosło zresztą sporo legend, a te są przecież nieodłączną częścią wielkiego show biznesu. Jedna z tych legend, chyba najpopularniejsza (o ile się nie mylę), twierdzi, że Pete Townshend napisał tekst i muzykę niejako z marszu. Wpadł do studia, zagrał riff, podał wokaliście Rogerowi Daltreyowi kartę i kazał śpiewać. Napisany odręcznie tekst miejscami stawał się trudny do odczytania, dlatego Daltrey w kilku miejscach się zaciął czy zająknął. Do studia wpadł menadżer, usłyszał i z miejsca wietrząc hit, kazał zostawić ten jąkający się wokal nadający piosence pewien element autentyzmu i dramatyzmu.
No i Daltrey, śpiewając My Generation, rzeczywiście się zacina.
Opowieść, którą opisał w swoich wspomnieniach autor Pete Townshend jest taka, że mordował się z tą piosenką kilka miesięcy. Wiedział, mniej więcej, co chce osiągnąć, ale ni cholery nie wiedział jak. Słuchał swoich ulubionych The Kinks, słuchał muzyki poważnej, barokowej, słuchał Wagnera i jazzu:
„Po powrocie ze Szwecji nagraliśmy ostateczną wersję My Generation. Kit (Lambert, jeden z dwóch ówczesnych menadżerów grupy - przyp. aut.) usłyszał pierwsze demo, w poważnym stopniu inspirowane utworem Mose'a Allisona Young Man Blues, który później wprowadziliśmy do repertuaru występów. Część partii wokalnej naśladowała Mose'a. Kit nie uznał materiału za obiecujący, ale Chris (Stamp, drugi z menadżerów - przyp. aut.) nakłonił mnie do nagrania drugiego, z cięższym riffem. Wówczas Kit to zaakceptował. Zauważył tylko, że muzyka jest zanadto monotonna i wymaga wprowadzenia odrobiny modulacji, zmiany tonacji. (...) W drugim demo Chris czepił się jąkania, odtworzyłem mu więc Stuttering Blues Johna Lee Hookera. Roger na estradzie eksperymentował z zacinaniem się od czasu wspólnych występów z Sonnym Boyem Williamsonem juniorem (grał na harmonijce ustnej) w pierwszym okresie grania w Marquee. Williamson podczas śpiewania jąkał się rytmicznie. Zanim powstało trzecie demo znalazło się też miejsce na solówkę Entwistle'a. Wyrastał na świetnego, jak na tamte czasy wręcz rewolucyjnego basistę i chciałem, by miał się gdzie popisać.”
Tyle Pete Townshend. Nie ukrywam, że ta nieupiększona wersja podoba mi się o wiele bardziej.
Krytyk Joel McIver tak po latach opisywał ten debiut:
„Pierwszy album The Who, który dziś przywołuje ducha londyńskiej Carnaby Street, tylko na pierwszy rzut oka jest w stylu modsów. Tak naprawdę My Generation zawiera desperackie brzmienie młodej zdezorientowanej kapeli, nie bardzo świadomej swojej tożsamości, eksploatowanej przez grube ryby z przemysłu muzycznego i pewnej tylko jednego: ich porażającej energii i umiejętności przekazania jej w piosenkach docierających do publiczności. (...) Zapewniając sobie usługi Shela Talmy'ego (dla którego Townshend przerobił kawałek I Can't Explain z posiekanymi akordami przypominającymi wczesne hity Kinksów) producenta The Kinks, zespół nagrał kilka wysokiej jakości piosenek. Oczywistym jasnym punktem jest My Generation, w którym Daltrey naśladuje jąkanie narkomana, w wersach takich jak wielokrotnie cytowane, ale konkretne Hope I die before I get old (mam nadzieję, że umrę zanim się zestarzeję). Innymi ważnymi nagraniami są I Don't Mind – luksusowe wokalne współgranie i kołyszący gitarowy riff wyprzedziły pod względem produkcji swe czasy, a także niemal hymn pokolenia The Kids Are Alright. The Who być może na późniejszych albumach przekształcił się w o wiele bardziej wyrafinowaną bestię, ale surowość My Generation sprawia, że jest on kamieniem milowym.”
My Generation to płyta czasu przełomu. Z jednej strony harmonicznie czepiąca z dokonań Beach Boys i oczywiście The Beatles, z drugiej podkręcona pewną nutką zadziorności The Kinks, a z trzeciej doprawiona nieprawdopodobną autorską energią jest czymś na kształt mostu między starym a nowym, ale nowym, które dopiero eksploduje. Jest lontem biegnącym do głównego ładunku, ale już po drodze pozwalającym sobie na pojedyncze salwy. Jak w finałowej scenie westernu Rio Bravo, kiedy John Wayne i Dean Martin na zmianę strzelają do lasek dynamitu rzucanych przez Stumpy'ego, zanim wreszcie ostatnia wiązka rozpieprzy w drzazgi magazyn wypełniony czarnymi charakterami.
A najciekawsze w tym wszystkim jest to, jak zupełnie nowe znaczenie zyskało owo słynne zdanie Hope I die before I get old. Panowie z The Who są już po osiemdziesiątce. Ciekawe, czy zdążą się zestarzeć.
PS. W 1966 roku na rynek amerykański trafiła zmutowana wersja debiutu The Who zatytułowana The Who Sings My Generation.
PS 2. W 2002 na rynek światowy trafiła całkowicie zmutowana, dwupłytowa wersja deluxe My Generation.
Side one
1. Out in the Street 2:31
(Pete Townshend)
2. I Don't Mind 2:36
(James Brown)
3. The Good's Gone 4:02
(Pete Townshend)
4. La-La-La-Lies 2:17
(Pete Townshend)
5. Much Too Much 2:47
(Pete Townshend)
6. My Generation 3:18
(Pete Townshend)
Side two
1. The Kids Are Alright 3:04
(Pete Townshend)
2. Please, Please, Please 2:45
(James Brown, Johnny Terry)
3. It's Not True 2:31
(Pete Townshend)
4. I'm a Man 3:21
(Bo Diddley)
5. A Legal Matter 2:48
(Pete Townshend)
6. The Ox 3:50
(Pete Townshend, John Entwistle, Keith Moon, Nicky Hopkins)
Mono digital release (2014)
1. Out in the Street 2:31
(Pete Townshend)
2. I Don't Mind 2:36
(James Brown)
3. The Good's Gone 4:04
(Pete Townshend)
4. La-La-La Lies 2:16
(Pete Townshend)
5. Much Too Much 2:44
(Pete Townshend)
6. My Generation 3:20
(Pete Townshend)
7. The Kids Are Alright 3:07
(Pete Townshend)
8. Please, Please, Please 2:46
(James Brown, Johnny Terry)
9. It's Not True 2:32
(Pete Townshend)
10. I'm a Man 3:21
(Bo Diddley)
11. A Legal Matter 2:50
(Pete Townshend)
12. The Ox 3:53
(Pete Townshend, John Entwistle, Keith Moon, Nicky Hopkins)
13. I Can't Explain 2:05
(Pete Townshend)
14. Bald Headed Woman 2:10
(Shel Talmy)
15. Anyway, Anyhow, Anywhere 2:41
(Pete Townshend, Roger Daltrey)
16. Daddy Rolling Stone 2:48
(Otis Blackwell)
17. Anytime You Want Me 2:36
(Garnet Mimms)
18. Shout and Shimmy 3:18
(James Brown)
19. Circles (Revised) 3:13
(Pete Townshend)
20. Leaving Here 2:49
(Pete Townshend)
21. Lubie (Come Back Home) 3:37
(Paul Revere, Mark Lindsay)
22. (Love Is Like A) Heat Wave 2:41
(Holland-Dozier-Holland)
23. Motoring 2:49
(Ivy Jo Hunter, Phil Jones, William Mickey Stevenson)
24. Anyway, Anyhow, Anywhere (French EP Mono Version) 2:44
(Pete Townshend, Roger Daltrey)
25. Instant Party Mixture 3:26
(Pete Townshend)
Stereo digital release (2014)
1. Out in the Street 2:30
(Pete Townshend)
2. I Don't Mind 2:36
(James Brown)
3. The Good's Gone 4:05
(Pete Townshend)
4. La-La-La Lies 2:15
(Pete Townshend)
5. Much Too Much 2:43
(Pete Townshend)
6. My Generation 3:18
(Pete Townshend)
7. The Kids Are Alright 3:05
(Pete Townshend)
8. Please, Please, Please 2:43
(James Brown, Johnny Terry)
9. It's Not True 2:30
(Pete Townshend)
10. I'm a Man 3:20
(Bo Diddley)
11. A Legal Matter 2:49
(Pete Townshend)
12. The Ox 3:56
(Pete Townshend, John Entwistle, Keith Moon, Nicky Hopkins)
13. I Can't Explain 2:05
(Pete Townshend)
14. Bald Headed Woman 2:34
(Shel Talmy)
15. Anyway, Anyhow, Anywhere 2:43
(Pete Townshend, Roger Daltrey)
16. Daddy Rolling Stone 2:59
(Otis Blackwell)
17. Anytime You Want Me 2:37
(Garnet Mimms)
18. Shout and Shimmy 3:19
(James Brown)
19. Circles 3:13
(Pete Townshend)
20. Instant Party Mixture 3:29
(Pete Townshend)
21. Leaving Here 2:49
(Holland-Dozier-Holland)
22. Lubie (Come Back Home) 3:42
(Paul Revere, Mark Lindsay)
23. (Love Is Like A) Heat Wave 2:41
(Holland-Dozier-Holland)
24. Motoring 2:47
(Ivy Jo Hunter, Phil Jones, William Mickey Stevenson)
25. Daddy Rolling Stone (Alternate stereo version) 3:06
(Otis Blackwell)
26. The Kids Are Alright (Alternate stereo version) 3:07
(Pete Townshend)
27. My Generation (Instrumental stereo version) 3:38
(Pete Townshend)
28. Out in the Street (Alternate stereo version) 2:33
(Pete Townshend)
29. I Don't Mind (Full length stereo version) 3:45
(James Brown)
30. The Good's Gone (Full length stereo version) 4:27
(Pete Townshend)
Skład:
Roger Daltrey – lead vocals, harmonica;
Pete Townshend – guitars, backing vocals, lead vocals on A Legal Matter;
John Entwistle – bass guitar, backing vocals;
Keith Moon – drums;
oraz
Nicky Hopkins – piano;
The Ivy League – backing vocals on I Can't Explain and Bald Headed Woman;
Perry Ford – piano on I Can't Explain;
Jimmy Page – lead guitar on Bald Headed Woman, rhythm guitar on I Can't Explain.
Domyślna treść artykułu.
W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.