To jedna z takich płyt, których historia pokazuje, jak bardzo nasze wyobrażenie o życiu gwiazd muzyki jest odmienne od życia prawdziwego, w którym bycie muzykiem, to – oprócz pasji – po prostu praca.
W 1973 roku Ian Gillan opuścił zespół Deep Purple, chociaż właśnie w tym momencie zespół wydawał się być u szczytu popularności. Chwilę później z grupy wyleciał, bo nie na własne życzenie, basista Roger Glover. W jego miejsce został przyjęty, znany z zespołu Trapeze, śpiewający basista Glenn Hughes. Niedługo potem miejsce wokalisty zajął nieznany bliżej David Coverdale. No to Glenn Hughes się wściekł, bo nie chciał śpiewającej konkurencji i ta sytuacja od początku stała się zarzewiem konfliktu. Coverdale zapowiedział, że nie będzie śpiewał piosenek znanych z wykonań Iana Gillana (później dla kilku utworów zrobił wyjątek). Ian Gillan ogłosił, że nigdy nawet nie wysłucha płyt nowego składu Deep Purple (czemu podobno pozostał wierny do dzisiaj, a mamy rok 2026). A Roger Glover zajął się komponowaniem muzyki na mniej więcej solową płytę The Butterfly Ball and the Grasshopper's Feast.
W roku 1976 David Coverdale odszedł z Deep Purple nie mogąc się niw ząb dogadać głównie z Hughesem (jak ja go wtedy nie lubiłem, oj jak nie lubiłem!), ale i pozostałymi muzykami. Postanowił pracować na własny rachunek. Zwrócił się więc do Rogera Glovera z prośbą o pomoc. Ten zgodził się wyprodukować solowy album i zagrać na basie oraz jeszcze czymś. A ponieważ potrzebowali studia, skorzystali z tego prywatnego, wybudowanego i będącego własnością Iana Gillana.
Pierwsza płyta Coverdale'a, zatytułowana... White Snake, przeszła bez echa, nagrał więc w podobnym stylu i układzie drugą. Nim trafiła na rynek pojechał z zespołem koncertowym w trasę. W trasie zrodziło się kilka pomysłów. Nim druga solowa płyta weszła do sklepów, nowy zespół, nazwany – no, jakże by inaczej – David Coverdale's Whitesnake (nieco na wzór zespołu jeszcze jednego antagonisty z czasów Deep Purple, ówczesnego lidera i gitarzysty, Ritchie Blackmore's Rainbow) – nagrał całkiem sympatyczną i przebojową EP-kę, czyli „czwórkę”, czyli małą płytkę z czterema piosenkami. Kilka tygodni później, do tego materiału Coverdale dołożył cztery, jego zdaniem, najlepsze piosenki z owej nieszczęsnej drugiej solowej płyty, i tak powstało pierwsze pełnoprawne wydawnictwo nowego zespołu Whitesnake. Do dzisiaj zresztą nawet ta ósemka jest nazywana EP-ką, bo nikt nie uważa jej za czysty debiut grupy. Raczej zapowiedź tego, co dopiero miało się wydarzyć.
A zapowiedź ta brzmiała w sumie nie tylko zaskakująco dobrze, ale też zaskakująco w ogóle. Bowiem pierwszy kawałek Come On był niemal lustrzanym odbiciem tego, co Glenn Hughes robił z zespołem Deep Purple, a czego nic chciał robić David Coverdale i dlatego opuścił grupę (trochę tego funkowego brzemiania będzie też w Keep on Giving Me Love). Dalsza część tego krążka brzmi tak, jak mógłby brzmieć krążek Deep Purple z wokalistą Paulem Rodgersem, gdyby ten nie odrzucił propozycji współpracy. A nie musiał odrzucać, bowiem jego macierzysty zespół Free poszedł w rozsypkę, a kolejny, Bad Company, jeszcze nie powstał. A jednak odrzucił ten etat, zaś Coverdale rzucił dawnym kolegom rękawicę.
(Później zresztą większość z nich przyjął pod swoje skrzydła i na swoich warunkach, ale na te wspomnienia przyjdzie czas.)
Ta rękawica miała co najmniej pięć mocnych palców. Był to doskonały głos Coverdale'a, dobry materiał autorski, absolutnie przebojowy i nawet do dzisiaj grany niemal jak swój, a jednak cover Bobby'ego „Blue” Blanda, czyli cudowny Ain't No Love in the Heart of the City, a do tego mocny wyróżnik: dwóch doskonałych i twórczych gitarzystów.
Coverdale'owi na tej płycie udało się coś kompletnie niemożliwego: narzucił swój styl zespołem jeszcze bez własnego stylu. Wydaje się nieprawdopodobne. A on pokazał nawet, jak powinny brzmieć nowe Schody do nieba (to oczywiście Led Zeppelin) bezczelnie komponując Only My Soul. Zresztą, żeby wszystko było jasne, już w tekście pierwszej piosenki przemycił tytuły dwóch „swoich” kawałków śpiewanych jeszcze w Deep Purple, czyli Soldier of Fortune oraz Gypsy. Zaś jako zamykającą klamrę zafundował Breakdown, historię o definitywnym rozpadzie legendy muzyki, zespołu Deep Purple (no, z tym się nieco pospieszył, ale wtedy ten koniec wydawał się ostateczny).
Z tego pojedynku na wiele lat wyszedł wygrany. Dzisiaj możemy mówić o remisie ze wskazaniem. A na kogo, to już zależy od własnych preferencji i upodobań.
A u mnie? Czasem od nastroju, czasem od wspomnień, czasem od partnera w dyskusji, a czasem... sam nie wiem od czego.
Czego i Państwu życzę.
PS. Jeszcze jedno: okładek tej pierwszej płyty jest całe mnóstwo, więc nie przywiązujcie się senty-mentalnie do żadnej z nich.
Oryginalna EP-ka
Side A
1. Bloody Mary 3:16
(David Coverdale)
2. Steal Away 4:15
(David Coverdale, Micky Moody, Bernie Marsden, Neil Murray, Peter Solley, Dave Dowle)
Side B
1. Ain't No Love in the Heart of the City 5:05
(Michael Price, Dan Walsh)
2. Come On 3:25
(David Coverdale, Bernie Marsden)
David Coverdale's Whitesnake – Snakebite
1. Come On 3:31
(David Coverdale, Bernie Marsden)
2. Bloody Mary 3:18
(David Coverdale)
3. Ain't No Love in the Heart of the City 5:07
(Michael Price, Dan Walsh)
4. Steal Away 4:16
(David Coverdale, Micky Moody, Bernie Marsden, Neil Murray, Peter Solley, Dave Dowle)
5. Keep on Giving Me Love 5:13
(David Coverdale, Micky Moody)
6. Queen of Hearts 5:15
(David Coverdale, Micky Moody)
7. Only My Soul 4:33
(David Coverdale)
8. Breakdown 5:12
(David Coverdale, Micky Moody)
Skład:
1-4
David Coverdale – lead vocals;
Micky Moody – guitar, backing vocals;
Bernie Marsden – guitar, backing vocals;
Neil Murray – bass guitar;
Dave Dowle – drums;
Pete Solley – keyboards;
5-8
David Coverdale – lead vocals;
Micky Moody – guitar, backing vocals (6);
Tim Hinkley – piano (5, 6), keyboards (7), organ (8);
Alan Spenner – bass;
Tony Newman – drums;
Lee Brilleaux – harmonica (5);
Roger Glover – clavinet (5), cowbell ( 5), Arp 2600 (7);
Graham Preskett – violin (7, 8).
Domyślna treść artykułu.
W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.