Maanam - płyty

Maanam

Do dzisiaj nie wiem, po jaką cholerę założyliśmy w Radomiu fan-club Maanamu. Piszę "założyliśmy" w liczbie mnogiej, bo byłem w grupie założycielskiej, ale tak naprawdę dołączyłem trójki inicjatywnej po powrocie z wakacji. Swojego ówczesnego przyjaciela ze szkoły znałem, jak mi się wydawało, doskonale, drugiego chłopaka znałem bardziej z widzenia, dziewczyna była mi obca. I to chyba ona stała się siłą napędową. Miała niezłą zakrętkę na punkcie Kory. Dzisiaj mieszka gdzieś w Nowej Zelandii i wątpię, że sięga po stare nagrania.
Wcale nie byłem fanem Maanamu.


No owszem, miałem obie pierwsze płyty długogrające kupione za jakieś potworne pieniądze, ale nie powiem, że należały do moich ulubionych. Radio aktualnie zarzynało najnowszy, potwornie przesłodzony kawałek Kocham cię, kochanie moje, który okupował najwyższe miejsca list przebojów. Wiadomo, wakacje...


Na siedzibę Fan-clubu, który zyskał nazwę Wielka majówka od tytułu filmu z muzyką i epizodycznym udziałem zespołu, wybraliśmy zaprzyjaźniony Klub Pracowników Łączności. Mieliśmy spotykać się raz w tygodniu, słuchać Maanamu, dyskutować o zespole i muzyce. Oficjalnym prezesem został zupełnie obcy facet, sprzedawca w sklepie ze sprzętem elektronicznym i płytami w jednym. Nie wiem, może myśleliśmy, że będzie nam zostawiał płyty pod ladą i sprzedawał taniej? Jemu chyba imponowało, że gromada bachorów wybrała go na swojego guru. 
Szybko mu się znudziło.
Nam też.


Mój problem polegał na tym, że zawsze poważnie podchodziłem do wszelkich poronionych pomysłów. Przede wszystkim więc gruntownie rozpracowałem dotychczasową twórczość Maanamu, wmawiając sobie, że mi się podoba. Potem, jakimś cudem, udało mi się nagrać z radia niemal całą płytę Nocny patrol na wiele miesięcy przed jej dostarczeniem do sklepów. Ktoś prezentował ją w kawałkach w nocnej audycji, co przepłaciłem wielodniowym niedospaniem, ale miałem to, czego nikt inny ze znajomych jeszcze nie miał. I do dzisiaj Nocny patrol pozostaje moją ulubioną płytą Maanamu. Nie ze względu na młodociany heroizm, ale to po prostu genialna płyta jest. I wciąż robi ogromne wrażenie.


Fan-club poszedł w rozsypkę. Potem w rozsypkę poszedł Maanam. Maanam się reaktywował, fan-club już nie. Znajomości nie przetrwały próby czasu. Do Klubu Pracowników Łączności wróciłem jako człowiek mniej więcej dorosły, aby na pół etatu pracować jako kaowiec, ale to było na krótko. A dzisiaj nie istnieje już nawet ten budynek.


Zmarł Marek Jackowski. Zmarła Kora. Byli muzycy Maanamu reaktywowali grupę pod jakimiś dziwnymi szyldami z Maanamem w nazwie, ale na to miłosiernie spuśćmy zasłonę milczenia.
Simple story...


Dyskografia
Albumy studyjne:

  • Maanam (1981)
  • O! (1982)
  • Nocny patrol (1983)
  • Night Patrol (1983)
  • Mental Cut (1984)
  • Wet Cat (1985)
  • Sie ściemnia (1989)
  • Derwisz i anioł (1991)
  • Róża (1994)
  • Łóżko (1996)
  • Klucz (1998)
  • Hotel Nirwana (2001)
  • Znaki szczególne (2004)

 

Albumy koncertowe:

  • Kminek dla dziewczynek (1983)
  • Czuję się świetnie (1984) (soundtrack)
  • Totalski No Problemski (1984)
  • Live (1986)
  • Maanamaania (1993)
  • Maanamaania: Chicago (1993)
  • Maanam i goście (2018)

 

Kompilacje (wybór):

  • The Best of... (1986)
  • The Singles Collection (1991)
  • The Best of Kora & Maanam Volume I (1991)
  • The Best of Kora & Maanam Volume II (1991)
  • Ballady (1993)
  • Rockandrolle (1997)
  • Złota kolekcja: Kocham cię kochanie moje (2000)
  • Gold (2000)
  • Paranoja jest goła – Best of (2005)
  • Simple Story (box z kompletną dyskografią) (2005)
  • Złota kolekcja: Raz-dwa, raz-dwa (2005)
  • The Best of Maanam (suplement boxu Simple Story) (2011) 
  • The Best of... 2011 (2011)
  • The Best of Maanam (2011)
  • Miłość jest cudowna: 1975-2015 (2015)

26 czerwca 2024

Maanam

Domyślna treść artykułu.


W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.