The Shadows  płyty

The Shadows

Przyznaję, że od lat traktowałem ten zespół nieco po macoszemu i nigdy nie poświęciłem mu zbyt wiele uwagi, na którą zresztą zasługiwał. A zasługiwał po pierwsze dlatego, że zawsze te charakterystyczna, niepowtarzalna (chociaż tak często kopiowana) gitara wywoływała i wciąż wywołuje u mnie podskórne mrowienie. Oczywiście, dzisiaj to bardziej nostalgia za młodością, ale wtedy, gdy młodość wydawała się nieprzemijająca, mrowienie było wywołane ekscytacją, czymś nieuchwytnym, nieskrępowaną radością. Bo Shadowsi, nawet gdy grają smętne kawałki, robią to jakby wciąż sprawiało im to frajdę. 

No dobra, zagalopowałem się. Oni już właściwie nie grają. Mamy rok 2025. Ich muzyka wydaje się dzisiaj archaiczna, jak klasztor z Imienia Róży. Co interesujące, o wiele bardziej zestarzała się ta, nagrywana w latach osiemdziesiątych XX wieku, niż ta wykonywana dekadę wcześniej. Ale o tym jeszcze porozmawiamy.

 

Drugi powód, dla którego powinienem poświęcić panom z The Shadows więcej uwagi, docierał do mnie powoli, z czasem i rozwojem internetu. Czytałem więcej, widziałem więcej, rozumiałem więcej. 

I nagle okazało się, że żyłem w mylnym błędzie. Bo przez lata byli dla mnie zespołem akompaniującym Cliffowi Richardowi, czyli czymś jakby drugorzędnym.

 

O święta naiwności.

Bowiem faktem jest, że Cliff Richard, wtedy jeszcze Harry Roger Webb, to jeden z założycieli zespołu ochrzczonego początkowo The Drifters – nie mylić z amerykańską grupą wokalną The Drifters. No właśnie, żeby nie mylić, zwłaszcza na rynku amerykańskim, kiedy pierwsze brytyjskie single późniejszych The Shadows zaczęły odnosić sukcesy, panowie zmienili nazwę. Znowu pechowo, bowiem istniał już także zespół o nazwie... The Shadows stale akompaniujący Bobby'emu Vee

No i wtedy, żeby już bardziej nie kombinować, powstali Cliff Richard and The Shadows.

A kiedy CliffShadowsi się rozstali, nikt już nie pamiętał o innych The Shadows i teraz mogli zacząć karierę na własny rachunek.

 

I ten własny rachunek jest imponujący. 

The Shadows są jednym z niewielu zespołów akompaniujących, który odniósł światowy sukces. Można się pokusić o stwierdzenie, że właściwie jedynym. Może poza... The Beatles, którzy na jednym krążku akompaniowali Tony'emu Sheridanowi. Ale to był tylko start do kariery, podczas, gdy The Shadows i Cliff Richard występowali razem przez lata, nie tylko na scenie, ale także w filmach. 

 

I jeszcze mała dygresja poniekąd związana z The Beatles. Kiedy producenci zasugerowali wczesnemu wcieleniu Shadowsów wzmocnienie brzmienia przez dodanie kolejnej gitary do składu, chłopaki pojechali do knajpy w Soho, gdzie często grywał... Tony Sheridan, żeby zaproponować mu współpracę. Tony'ego nie było, był za to Hank Marvin. I całe szczęście, bo to właśnie jego gitara zdefiniowała brzmienie The Shadows na wiele lat.

 

I jeszcze jeden fakt z życia The Shadows: Jest rok 2007. Ukazuje się specjalna edycja księgi Guinnessa zatytułowana Guinness Book of Rock Stars, a w niej informacja, że zespół The Shadows zajmuje piąte miejsce na liście przebojów w Wielkiej Brytanii, za Elvisem Presleyem, Beatlesami, Cliffem Richardem i Madonną. W sumie na brytyjskich listach przebojów umieścili 69 singli! 

Wynik do pozazdroszczenia.

 

Najwięksi współcześni gitarzyści przyznają, że na ich grę wpływ mieli The Shadows. I ja się nie dziwię. 

 

PS 1. To nieprawda, że The Shadows byli/są zespołem instrumentalnym. Wylansowali kilka przebojów "śpiewanych" i głosem w nich nie był głos Cliffa Richarda.

 

PS 2. Jako jedni z nielicznych nigdy nie zastrzegli swojego logo, liter stylizowanych na ręczne pismo. Pojawiały się one na plakatach i tylko raz na okładce płyty. Częściej wykorzystywali grafikę przedstawiającą cienie postaci muzyków ustawionych od najmniejszego do najwyższego. Lub odwrotnie.

 

PS 3. Na mocy pisemnej umowy z Cliffem Richardem pozostali odrębnym bytem, co odebrało im prawa do tantiem ze wspólnie nagranych płyt. Hm.... 


 

Dyskografia

Albumy studyjne:

  • The Shadows (1961)
  • Out of the Shadows (1962)
  • Dance with the Shadows (1964)
  • The Sound of the Shadows (1965)
  • Shadow Music (1966)
  • Jigsaw (1967)
  • From Hank, Bruce, Brian and John (1967)
  • Shades of Rock (1970)
  • Rockin' with Curly Leads (1973)
  • Specs Appeal (1975)
  • Tasty (1977)
  • String of Hits (1979)
  • Change of Address (1980)
  • Hits Right Up Your Street (1981)
  • Life in the Jungle (1982)
  • XXV (1983)
  • Guardian Angel (1984)
  • Moonlight Shadows (1986)
  • Simply Shadows (1987)
  • Steppin' to the Shadows (1989)
  • Reflection (1990)

 

Live

  • "Live" in Japan    (1970)
  • Live at the Paris Olympia (1975)
  • Live at Abbey Road (1982)
  • The Final Tour (2004)
  • Live at the BBC (2018)

 

Kompilacje (wybór)

  • The Shadows Greatest Hits (1963)
  • 20 Golden Greats (1977)
  • Another String of Hot Hits (1980)
  • At Their Very Best (1989)
  • Themes and Dreams (1991)
  • Shadows in the Night (1993)
  • 50 Golden Greats (2000)
  • Complete Singles As & Bs 1959–1980 (2004)
  • Life Story – The Very Best of the Shadows (2004)
  • Platinum Collection (2005)
  • The First 60 Years (2020)

 

27 czerwca 2025

Shadows (The)

Domyślna treść artykułu.


W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.