Okrutnie czas obszedł się z tą płytą, chociaż nie do końca sobie na to zasłużyła. Po pierwsze i drugie: została nagrana pod koniec lat osiemdziesiątych, kiedy popowo-plastikowa stylistyka wciskała się w każdy zaułek miasta. Rockowi wyjadacze próbowali się w niej odnaleźć. Jednym to wychodziło, innym nie bardzo. Zespół Asia jest tego najlepszym przykładem, a i tak wielu ortodoksów rocka wiesza na nim najgorsze wyrazy.
Czasem nawet ich rozumiem.
Geoff Downes był jednym z filarów grupy Asia. To brzmienie jego klawiszy stworzyło rozpoznawalność tamtych piosenek i wielkich przebojów. I właśnie tutaj to brzmienie dominuje. Bo nie mogło być inaczej. Asia święciła triumfy. U szczytu popularności porzucił ją wokalista, John Wetton. Na jego miejsce przyszedł Greg Lake wcześniej związany z King Crimson i Emerson, Lake & Palmer.
Downes i Lake spotkali się w zespole Asia i to miało swoje kompozycyjne konsekwencje, kiedy spróbowali nagrać coś tylko we dwóch.
No i nagrali.
Trudno powiedzieć, jak ten materiał sprawdziłby się pod koniec lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku. Tego nie da się odtworzyć. Przeleżał w szufladzie do roku 2015. Dla muzyki to przepaść. Dla części odbiorców to tylko nostalgia. Dla innych odbiorców, to całe życie. Dorosło już całe nowe pokolenie, które miało swoją muzykę.
I wreszcie po trzecie, nie wiem, czy nie najważniejsze. Część materiału z tej płyty znaliśmy już od lat, ale w całkiem innych wersjach. A przecież, podążając za inżynierem Mamoniem, podobają nam się te piosenki, które już znamy. Covery bardzo często przyjmujemy z mieszanymi uczuciami, a lwią część odrzucamy. Dla zasady.
Piosenki z Ride The Tiger, chociaż są oryginałami, jako wydane później, stały się automatycznie coverami samych siebie.
Otwierająca, mocna, porywająca piosenka Money Talks przeobraziła się w Paper Blood znaną z Black Moon, płyty Emerson, Lake & Palmer. Podobny los spotkał Affairs of The Heart, z tym że ona przynajmniej zachowała swój tytuł. Street War, kompletnie przearanżowana, trafiła na kolejna płytę tria In Hot Seat. Za to Love Under Fire zaśpiewał już John Payne na kolejnej płycie zespołu Asia zatytułowanej Aqua. Skądninąd płyta świetna.
Cóż więcej można napisać o Ride The Tiger? Że jest zbyt krótka? Może. Przecież to niecałe 30 minut, w tym jedna piosenka w dwóch wersjach. Że to ciekawostka? To na pewno. Że będę do niej wracał? Nie wiem. Że dobrze, że została wydana? Zdecydowanie tak.
Greg Lake zmarł rok później.
Greg Lake nie miał specjalnej atencji do tych nagrań. W wywiadach nawet mówił, że odkopywanie staroci jest dla niego męczące, podkreślał jedynie muzyczny kunszt Downesa.
Geoff Downes podchodził do tego projektu z większym entuzjazmem. Ba, nawet z szacunkiem. Jak powiedział: Jednym z przywilejów w mojej karierze była możliwość realizacji wielu szytych na miarę projektów z udziałem najlepszych muzyków na świecie. Greg Lake stał na czele progresywnej rewolucji, był głównym wokalistą i basistą zarówno w King Crimson, jak i ELP, zespołach, które dosłownie zmieniły świat, przesuwając granice doskonałości i kreatywności, tworząc zupełnie nowy gatunek muzyczny.
Płyta Ride The Tiger granic nie przesunęła. Ale mieści się w granicach.
Wszystkie kompozycje Greg Lake i Geoff Downes.
1. Money Talks 3:36
2. Love Under Fire 5:22
3. Affairs of the Heart 4:05
4. Street War 5:26
5. Check It Out 4:44
6. Blue Light 4:08
7. Love Under Fire (alt. mix) 4:57
Skład:
Greg Lake – vocals, guitar, bass;
Geoff Downes – keyboards, programming;
oraz
Michael Giles – drums and percussion.
Domyślna treść artykułu.
W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.