Black Sabbath   płyty

Black Sabbath - Sabotage

1975

Cholera, jak współcześnie brzmi ta płyta po 50 latach od jej nagrania! Kiedy to piszę jest właśnie rok 2025, kilka tygodni temu, po pożegnalnym koncercie Black Sabbath, zmarł Ozzy Osbourne, a ja wróciłem do płyty Sabotage.

Może z tym powrotem, to lekka przesada. Nie pamiętam już, gdzie i kiedy kupiłem kasetę Sabotage. Musiały to być lata osiemdziesiąte, może początek dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Kupiłem, bo kolekcjonowałem całe dyskografie wszystkiego, co weszło pod rękę. Tak uczyłem się muzyki. Słuchałem jej i czytałem o niej.

 

O płycie Sabotage przeczytałem, że jest zła. Sami panowie z Black Sabbath zadbali o fatalną opinię tego krążka. Ozzy twierdził, że czuł się, jakby nagrania ciągnęły się cztery tysiące lat. Miał to być powrót do mocnego, mrocznego stylu. Ale ówczesnym menadżer chciał kontynuacji lżejszych, orkiestrowych brzmień, które przypadały do gustu szerszej publiczności i krytykom. Iommi i spółka trwali przy swoim, więc obie strony spotkały się w sądzie.
I nic dobrego z tego nie wyszło.

 

Do tego okazało się, że ten sam menadżer niespecjalnie dbał o interesy zespołu, podpisywał mocno niekorzystne umowy, więc sądy zajęły się także kontraktami z wytwórnią mocno rżnącą Black Sabbath na kasie. To chyba Bill Ward stwierdził, że Sabotage była pierwszą płytą nagrywaną z prawnikami w studio.

No i ta okładka. Przez niemal wszystkich uznana za najgorszą w historii (dopóki nie zobaczyli następnej). Sesja zdjęciowa miała być jedynie próbą wypracowania jakiejś koncepcji graficznej. Z braku czasu grafika została bez koncepcji, a okładka zamiast pójść na grzyby, poszła do druku. 

 

Ta cała atmosfera zaważyła na dość niesprawiedliwych ocenach albumu. Owszem, krytycy chwalili powrót cięższego brzmienia, ale rozkładali bezradnie ręce w obliczu różnych formalnych rozwiązań, będących owocem poszukiwań. Czy świadomych, to już inna sprawa. 

 

A ja, poczytawszy sobie o płycie, nie jestem pewien, czy chociaż raz włożyłem kasetę do radiomagnetofonu monofonicznego Grundig RB3200, bo tylko taki wtedy posiadałem. Nawet jeżeli tak, to z tamtego odsłuchu nie zostało żadne wspomnienie. I dzisiaj, 24 sierpnia 2025 roku, po raz pierwszy uczciwie i szczerze, przesłuchałem Sabotage i uczciwie oraz szczerze informuję, że jestem zachwycony.

To naprawdę kawał mocnego, potężnego grania. Inteligentnego, wysmakowanego i zaskakująco bogatego. Naprawdę współczesne zespoły neoprogresywnego rocka powinny uczyć się na kompozycjach Megalomania oraz The Writ budowania napięcia, stopniowania nastrojów, tempa, kolorytu i wielowymiarowości, frazowania i struktur rytmu. Wyszydzana powszechnie Supertzar, beztekstowa kompozycja z udziałem chóru na wiele, wiele lat stała się otwieraczem koncertów i inspiracją dla setek rockowych ciężkich kapel od hard i heavy po gotyk. 

 

Wiem, pamiętam, że w tamtym czasie Ozzy Osbourne i Tony Iommi nie mogli na siebie patrzeć, więc wokalista nagrywał, gdy wszyscy inni opuścili studio. Ale jakie to ma dzisiaj znaczenie? 

 

Ktoś kiedyś powiedział, że nowoczesne nie jest to, co nowe, ale to stare, którego nowe nie wyparło. Sabotage ma 50 lat...



Wszystkie utwory: Black Sabbath (Geezer Butler, Tony Iommi, Ozzy Osbourne, Bill Ward)


1. Hole in the Sky 4:00
2. Don't Start (Too Late) (instrumental) 0:49
3. Symptom of the Universe 6:29
4. Megalomania 9:46
5. The Thrill of It All 5:56
6. Supertzar (instrumental with vocalising choir) 3:44
7. Am I Going Insane (Radio) 4:17
8. The Writ 8:46
(Nieliczne wersje zawierają jeszcze w spisie krótki, ukryty utwór Blow on a Jug, będący zakończeniem The Writ)


2021 Sabotage Super Deluxe, Disc 2 (North American Tour Live '75, Part 1)
1. Supertzar / Killing Yourself to Live 6:45
2. Hole in the Sky 4:36
3. Snowblind 6:44
4. Symptom of the Universe 4:34
5. War Pigs 8:23
6. Megalomania 10:59
7. Sabbra Cadabra 5:20
8. Jam 1 / Guitar Solo 7:52
9. Jam 2 / Drum Solo 6:06
10. Supernaut 2:21
11. Iron Man 6:16

 

2021 Sabotage Super Deluxe, Disc 3 (North American Tour Live '75, Part 2)
1. Guitar Solo / Orchid / Rock 'n' Roll Doctor / Don't Start (Too Late) 8:46
2. Black Sabbath 6:46
3. Spiral Architect 5:15
4. Embryo / Children of the Grave 6:00
5. Paranoid 3:03

 

2021 Sabotage Super Deluxe, Disc 4 (Japanese Single)
1. Am I Going Insane (Radio) - Single Edit 3:27
2. Hole in the Sky 3:59


Skład:
Ozzy Osbourne – lead vocals;
Tony Iommi – all guitar, piano, synthesizer, organ, harp;
Geezer Butler – bass guitar;
Bill Ward – drums, percussion (piano and backing vocals on Blow on a Jug).


24 sierpnia 2025

Black Sabbath - Sabotage

Domyślna treść artykułu.


W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.