Jest rok 2025. Właśnie przeczytałem to, co blisko 10 lat temu napisałem o tej płycie. Domorosła autopsychoanaliza wykazała, jak ważne było dla mnie spotkanie z kumplem na szkolnym korytarzu, gdy miałem jakieś 13 lat. 10 lat temu napisałem niemal dokładnie to samo, co przed kilkoma dniami, tworząc mini-biogram Cliffa Richarda na potrzeby tego Pamiętnika. Czyli... przepraszam, że się powtarzam. Wklejam poniżej dokładnie ten sam tekst, bo nic się nie zmieniło. Może z wyjątkiem tego, że i Cliff, i ja jesteśmy o 10 lat starsi i nie żyje już pewien facet, któremu z radością ofiarowałem tę płytę. Ale o nim będzie przy innej okazji.
Tekst z 2016 roku:
Byłem wtedy na etapie bezkrytycznej miłości do Beatlesów i wszystkiego, co się z nimi wiąże. W tygodniku Panorama, o ile ktoś jeszcze go pamięta, pojawiło się któregoś dnia zdjęcie faceta z gitarą i tekst zaczynający się od słów: Kiedy Beatlesi biegali jeszcze po podwórkach z koszulami w zębach, Cliff Richard...
Nie pamiętam, co wtedy zrobił Cliff Richard. W tekście padała nazwa zespołu The Beatles, należało go wyciąć i zachować. A potem czatować przy radiu na nagrania tego faceta z gitarą.
Rzeczywiście, kilka dni później nagrałem sobie całą audycję poświęconą Cliffowi Richardowi. A po latach wydało się, jak niewiele wiedział autor artykułu o bohaterach mojej młodości. Cliff Richard, Ringo Starr, John Lennon to ten sam rocznik, 1940. Ale przepadło. Pokochałem piosenki Cliffa.
Cliff Richard już dawno nie jest na topie. W Wielkiej Brytanii miał rajskie życie jako ulubiony wokalista Królowej Matki, ale tej zmarło się jakiś czas temu. Cliff nagrywa płyty stosunkowo regularnie, i równie regularnie nawet nie ocierają się one o listy przebojów.
Czas chłopaków biegających po podwórkach z koszulami w zębach skończył się bezpowrotnie.
W 2016 roku ukazał się kolejny album Richarda zatytułowany Just... Fabulous Rock 'n' Roll. Powrócił nim do korzeni, do czasów, kiedy, jako wokalista The Shadows, budował podwaliny nowej muzyki rozrywkowej. Teraz wreszcie zaśpiewał wymarzony, chociaż wirtualny, duet z Elvisem Presleyem, zagrał mu na gitarze Peter Frampton, wykonał złote przeboje ery rock'n'rolla i jeden zupełnie nowy kawałek na zakończenie.
Wspaniała płyta.
Wiem, ile lat ma dzisiaj sir Cliff. Wiem, że czasem brakuje mu oddechu. Ale on w tym wszystkim jest absurdalnie prawdziwy. Jako jedyny człowiek na świecie, nagrywając płytę, nie musi podrabiać maniery Cliffa Richarda. I nawet na tym okładkowym motorze wygląda całkiem znośnie.
Jasne, że to płyta dla ludzi już od dawna nie głosujących na listy przebojów, w większości nawet nie zaglądających na półki z muzycznymi nowościami. Ale może komuś z Was wpadnie w ręce przez przypadek. Posłuchajcie, bo zrealizowana jest fantastycznie. Każdy instrument brzmi czysto, a jednocześnie gdzieś w podświadomości trzeszczy niczym zniszczona pocztówka.
I nie jest to pocztówka znad krawędzi.
1. Blue Suede Shoes (with Elvis Presley) 2:06
(Carl Perkins)
2. Butterfly 2:42
(Bernie Lowe, Manfred Mann)
3. Sweet Little Sixteen 3:08
(Chuck Berry)
4. She's Got It 3:00
(John Marascalco, Richard Penniman)
5. His Latest Flame 2:52
(Doc Pomus, Mort Shuman)
6. Move It 2:55
(Ian Samwell)
7. You Send Me 2:58
(Sam Cooke)
8. Multiplication 2:44
(Bobby Darin)
9. Roll Over Beethoven 2:49
(Chuck Berry)
10. Dimples 3:59
(James Bracken, John Lee Hooker)
11. Great Balls of Fire/Whole Lotta Shakin' 4:03
(Otis Blackwell, Jack Hammer, Dave Williams)
12. Memphis, Tennessee 2:34
(Chuck Berry)
13. Cathy's Clown
(Phil Everly)
14. Keep a Knockin' 3:21
(Richard Penniman)
15. It's Better to Dream 3:02
(Clif Richard)
Skład:
Cliff Richard – handclapping, vocals;
Elvis Presley – vocals;
Max Abrams – saxophone;
Dane Bryant – bells, keyboards, strings;
Peter Frampton – guitar, guitar (electric);
Robb Houston – guitar, guitar (acoustic), guitar (electric), handclapping;
John Howard – bass, guitar (bass);
Steve Mandile – guitar, guitar (acoustic), guitar (electric), handclapping, vocals (background);
Alison Prestwood – bass, guitar (bass);
Chuck Tilley – drums, handclapping, percussion
Domyślna treść artykułu.
W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.