Zachowawczy pierwszy singiel Rainbow in the Dark na długo zniechęcił mnie do autorskiego projektu Ronnie'go Jamesa Dio. Chociaż właściwie marketingowo posunięcie się broniło. Prosta piosenka oparta dokładnie na patentach przez Ritchiego Blackmore'a i jego Rainbow podniesiona do rangi sztuki przypominała, że Dio nie wzięło się znikąd. No i jeszcze ta tęcza (rainbow) w tytule, gdyby ktoś nie zrozumiał aluzji od pierwszego kopa. Drugi kop to in the Dark co chyba miało znaczyć, że będzie mroczniej niż w Rainbow, ale jaśniej niż w Black Sabbath.
W ten oto sposób Dio wynalazł w mocnym rocku muzykę środka.
Debiutancki album, Holy Diver, rzeczywiście ma moc, rzeczywiście jest nieco mroczny, ale też pełnymi garściami czerpie z Rainbow i Black Sabbath aby stworzyć znak rozpoznawczy zespołu i małego wokalisty.
To znaczy, wokalistą Dio był wielkim, ale ze wzrostem było gorzej. Podobno stąd wywodziła się nazwa jednego z pierwszych zespołów, w których śpiewał – Elf.
Po latach kawałków z Holy Diver dużo lepiej słuchało się na koncertach niż z płyty, bo brzmienie nieco trąci myszką. Właściwie, poza bezkonkurencyjnym głosem Dio, broni się tu jeszcze przede wszystkim perkusja Vinny'ego Appice'a.
Ale chyba nie ma w tym nic dziwnego.
Bardzo chciałem polubić tę płytę, bo lubiłem człowieka, który mi ją polecał. Był zauroczony, opowiadał o niej z pasją. Puszczał mi ją z kasety na cudownym magnetofonie Tehnics z dużej wieży. Bywalcy Peweksów w tamtych latach zrozumieją, co to znaczy. Marzyłem o Tehniksie i nigdy do końca tego marzenia nie spełniłem.
Ale świat się zmienia na naszych oczach. Marzenia też. Niedawno u jednego człowieka zobaczyłem taki magnetofon. Zapytałem, czy by go nie sprzedał. Odmówił. Po kilku dniach kurier przerzucił przez bramę mojego domu paczkę z dołączoną kartką: Mówiłem, że nie sprzedam, ale mogę dać.
No i mam. Na razie stoi na strychu, ale w domu szykuje się remont. Wtedy znajdę dla niego lepsze miejsce.
Może dlatego ta płyta wciąż kojarzy mi się z niespełnioną nadzieją? Bo wszystko na niej jest, wszystko ma swoje miejsce i nawet chyba czas był odpowiedni dla takiej właśnie muzyki. A jednak pozostał niedosyt. Dzisiaj (a mamy już rok 2024) w moim ukochanym radio Eska Rock z całego repertuaru Dio można usłyszeć tylko tytułową Holy Diver. Słucham, słucham i wciąż nie rozumiem.
Ale może kiedyś, gdy Tehnics stanie w gabinecie. Tylko nie wiem, czy będę jeszcze umiał go włączyć...
Wszystkie teksty: Ronnie James Dio.
1. Stand Up and Shout 3:18
(Jimmy Bain, Dio)
2. Holy Diver 5:51
(Dio)
3. Gypsy 3:39
(Vivian Campbell, Dio)
4. Caught in the Middle 4:14
(Vinny Appice, Campbell, Dio)
5. Don't Talk to Strangers 4:53
(Dio)
6. Straight Through the Heart 4:31
(Bain, Dio)
7. Invisible 5:24
(Appice, Campbell, Dio)
8. Rainbow in the Dark 4:15
(Appice, Bain, Campbell, Dio)
9. Shame on the Night 5:19
(Appice, Bain, Campbell, Dio)
Deluxe Edition
Disc 2
1. Evil Eyes (studio B-Side of Holy Diver) 3:43
(Dio)
2. Stand Up and Shout (live B-Side of Rainbow in the Dark 12") 4:11
3. Straight Through the Heart (live B-Side of Rainbow in the Dark 12") 4:33
4. Stand Up and Shout (live at the King Biscuit Flower Hour, October 30, 1983) 3:37
5. Shame on the Night (live at the King Biscuit Flower Hour, October 30, 1983) 5:19
6. Children of the Sea (live at the King Biscuit Flower Hour, October 30, 1983) 6:14
(Geezer Butler, Dio, Tony Iommi, Bill Ward)
7. Holy Diver (live at the King Biscuit Flower Hour, October 30, 1983) 5:57
8. Rainbow in the Dark (live at the King Biscuit Flower Hour, October 30, 1983) 5:14
9. Man on the Silver Mountain (live at the King Biscuit Flower Hour, October 30, 1983) 6:50
(Ritchie Blackmore, Dio)
Remixed Super Deluxe Edition
Disc 1: Holy Diver (2022 Joe Barresi Mix)
1. Stand Up and Shout (3:18)
2. Holy Diver (6:10)
3. Gypsy (3:52)
4. Caught in the Middle (4:51)
5. Don’t Talk to Strangers (4:54)
6. Straight Through the Heart (4:47)
7. Invisible (6:15)
8. Rainbow in the Dark (4:32)
9. Shame On the Night (5:41)
Disc 2: Holy Diver (2022 Remaster)
1. Stand Up and Shout (3:18)
2. Holy Diver (5:54)
3. Gypsy (3:40)
4. Caught in the Middle (4:15)
5. Don’t Talk to Strangers (4:54)
6. Straight Through the Heart (4:45)
7. Invisible (5:25)
8. Rainbow in the Dark (4:14)
9. Shame on the Night (5:18)
Disc 3: Live at Selland Arena, Fresno, CA, 1983
1. Intro (2:20)
2. Stand Up and Shout (3:18)
3. Straight Through the Heart (4:45)
4. Shame on the Night (5:05)
5. Children of the Sea (7:03)
6. Holy Diver (9:41)
7. Heaven and Hell (including guitar solo) (20:11)
8. Rainbow in the Dark (5:25)
9. Man on the Silver Mountain (4:03)
10. Starstruck (0:48)
11. Man on the Silver Mountain (reprise) (4:29)
12. Don’t Talk to Strangers (6:01)
Disc 4: Outtakes, Singles & B-Sides
13. Evil Eyes (Wyn Davis remix) (4:24)
14. Don’t Talk to Strangers (2022 Joe Barresi Remix, Take 1) (5:04)
15. Invisible (2022 Joe Barresi Remix, Take 1) (4:14)
16. Invisible (2022 Joe Barresi Remix, Take 3) (5:26)
17. Rainbow in the Dark (2022 Joe Barresi Remix, Alternative Guitar Solo Version) (4:32)
18. Straight Through the Heart (2022 Joe Barresi Remix, Take 2) (4:59)
19. Straight Through the Heart (2022 Joe Barresi Remix, Take 3) (4:58)
20. Rainbow in the Dark (7″ Mono Edit 2022 Remaster) (3:24)
21. Evil Eyes (1983 Version, B-Side of Holy Diver, 2022 Remaster) (3:44)
22. Rainbow in the Dark (7″ Stereo Edit, 2022 Remaster) (3:22)
Skład:
Ronnie James Dio – lead vocals, synthesizers;
Vivian Campbell – guitar;
Jimmy Bain – bass, keyboards;
Vinny Appice – drums.
Domyślna treść artykułu.
W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.