To cudowna płyta, z której zawsze najbardziej lubiłem... okładkę.
Dopiero w 2016 roku na własne oczy zobaczyłem, jak może wyglądać zima nad oceanem, jak wyglądają na plaży oblodzone gałęzie. Bo przecież nie wmówicie mi, że dziewczyna odwrócona do mnie tyłem, nie patrzy na ocean. Tam, za tym pagórkiem słychać mroźny szum fal.
Ta muzyka skrzy się śniegiem. Flet, klawisze, gitara malują mroźny pejzaż niezależnie od intencji kompozytorów.
Taka jest siła sugestii w obrazie.
Ta płyta miała kontynuować artystyczną drogę rozpoczętą przez instrumentalną muzykę do opowiadania o śnieżnobiałej gęsi Music Inspired by The Snow Goose. Miało być bez słów chociaż bardzo blisko życia. Cztery nowe, rozbudowane i instrumentalne kompozycje miały być muzycznymi zwierciadłami każdego z członków zespołu Camel.
I wytwórnie muzyczne postawiły weto.
Instrumentalne płyty rockowe sprzedają się różnie. W USA nie cieszyły się wtedy specjalną popularnością. Zamysł koncept albumu poszedł w kąt. Powstał zbiór siedmiu piosenek. I już tylko jako ciekawostkę warto pamiętać, że Air Born to wstępnie miał być Andy Latimer, że Chord Change to miał być Peter Bardens, że Another Night to miał być Doug Ferguson, że Lunar Sea to Andy Ward.
Tak miało być. Ale krótko. Doug Ferguson zagrał w Camelu po raz ostatni na płycie Moonmadness i podczas promującej ją trasy.
Dzisiaj, po wielu latach, łatwo oceniać, że decyzja o zmianie koncepcji była trafna. Tym bardziej, że powstała bardzo interesująca i, mimo wszystko, spójna płyta, na której nawet najkrótsze łączniki są niczym pierwsza gwiazda w wigilię. Posłuchajcie Spirit Of The Water, a później Song Within A Song. Wiem, że to nie po kolei. I co z tego? Jak już pokochacie Another Night, to wtedy posłuchacie tej płyty od początku do końca.
I wtedy ta cholerna zima Was dopadnie. Wróci Dziewczynka z Zapałkami, wróci Gerda i Kaj, wróci Ebenezer Scrooge.
Moonmadness wcale nie jest świąteczną płytą. Ale spróbujcie to wyjaśnić tej dziewczynie wpatrzonej w ocean.
ps. Po latach płyta doczekała się dwóch interesujących wznowień. W oryginale trwała niecałe 40 minut. W XXI wieku to i dużo, i mało. Dużo, bo prawie nikt z młodego pokolenia nie słucha już płyt przestawiając się na odsłuchy w streamingu; mało, bo dinozaury jeszcze nie wyginęły i wciąż lubią długie, zimowe wieczory. I czekają na pierwszą gwiazdkę, która nigdy nie wróci.
1. Aristillus 1:56
(Andrew Latimer)
2. Song Within a Song 7:16
(Andrew Latimer, Peter Bardens)
3. Chord Change 6:45
(Andrew Latimer, Peter Bardens)
4. Spirit of the Water 2:07
(Peter Bardens)
5. Another Night 6:58
(Andrew Latimer, Peter Bardens, Andy Ward, Doug Ferguson)
6. Air Born 5:02
(Andrew Latimer, Peter Bardens)
7. Lunar Sea 9:11
(Andrew Latimer, Peter Bardens)
Bonus tracks on 2002 remaster
8. Another Night 3:22
(Single version)
9. Spirit of the Water 2:13
(Demo)
10. Song Within a Song 7:11
(Recorded live at Hammersmith Odeon 14 April 1976)
11. Lunar Sea 9:51
(Recorded live at Hammersmith Odeon 14 April 1976)
12. Preparation/Dunkirk 9:32
(Recorded live at Hammersmith Odeon 14 April 1976)
Bonus tracks on 2009 Deluxe Edition (disc one)
8. Another Night 3:22
(Single version)
9. Spirit of the Water 2:13
(Demo)
10. Lunar Sea 9:51
(Recorded live at Hammersmith Odeon 14 April 1976)
Bonus tracks on 2009 Deluxe Edition (disc two)
1. Song Within a Song 7:13
(Recorded live at Hammersmith Odeon 14 April 1976)
2. Excerpts from The Snow Goose 10:41
(Recorded live at Hammersmith Odeon 14 April 1976)
3. Air Born 4:58
(Recorded live at Hammersmith Odeon 14 April 1976)
4. Chord Change 6:49
(Recorded live at Hammersmith Odeon 14 April 1976)
5. The White Rider 8:51
(Recorded live at Hammersmith Odeon 14 April 1976)
6. Preparation/Dunkirk 9:32
(Recorded live at Hammersmith Odeon 14 April 1976)
7. Another Night 6:27
(Recorded live at Hammersmith Odeon 14 April 1976)
8. Lady Fantasy 16:05
(Recorded live at Hammersmith Odeon 14 April 1976)
Skład
Andrew Latimer – guitars, flute, vocals on Another Night and Air Born;
Peter Bardens – keyboards, vocals on Spirit of the Water;
Doug Ferguson – bass, vocals on Song Within a Song;
Andy Ward – drums, percussion, voice on Aristillus.
Domyślna treść artykułu.
W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.