Ghiyāth ad-Dīn Abu'l-Fatḥ ʿUmar ibn Ibrāhīm al-Khayyām Nīshāpūrī przeszedł do historii jako Omar Khayyám, po polsku pisany nie wiedzieć czemu Omar Chajjam. Był Persem, a jego nazwisko oznaczało po prostu Wytwórcę namiotów. Żył na przełomie XI i XII wieku zyskując sławę jako matematyk, astronom i poeta. Pisał, jak mówią, znakomite czterowiersze, z języka arabskiego zwane rubajjatami. Na język polski, ponoć najlepiej, przełożył je profesor Andrzej Gawroński.
Awake, utwór otwierający płytę Aura, ma tekst nawiązujący, inspirowany twórczością Omara Chajjama.
Ta płyta zebrała zaskakująco dobre recenzje, chociaż kariery komercyjnej nie zrobiła. Sam, po jej pierwszym przesłuchaniu, byłem niemal zachwycony. Wydawała się odrodzeniem Aśki z w najlepszym wydaniu. Bogatsze brzmienie, miłe melodie, dobre wokale, interesujące partie instrumentów i do tego blisko 80 minut muzyki (w wersji rozszerzonej). To wszystko robiło wrażenie.
Ale po latach wrażenie przygasło.
Owszem, jest Aura może nieco lepsza od poprzedniczek stworzonych przez duet Downes/Payne, ale bez przesady. Patenty te same, harmonie zgrane do bólu i w rzeczywistości wykonane w bardzo tradycyjny – żeby nie napisać zachowawczy – sposób. To po prostu jeszcze jedna bardzo ładna płyta. I już. A że perfekcyjnie zagrana... Cóż, wystarczy spojrzeć na nazwiska, a wśród gości Tony Levin (znany z King Crimson chociażby) oraz oryginalny gitarzysta zespołu Asia, znany głównie z Yes, czyli Steve Howe. A jednak to nie nazwiska tworzą arcydzieła.
Sam Geoff Downes przyznał później, że ta płyta powstawała po prostu zbyt długo. A im dłużej nad nią pracowali, tym bardziej oddalali się od pierwotnej wizji. A potem trzeba było wreszcie krążek wypuścić na świat. No i poleciał.
Myślę, że najbardziej przysłużył się Aurze czas. Asia kazała nam czekać aż pięć lat na nową płytę. Po pięciu latach zagorzali fani ucieszyli się, że ona po prostu jest.
Bo, jak napisał Omar Chajjam:
Chajjamie, pij wino i szczęśliwy bądź!
Jeśli towarzyszy ci krągłolica – szczęśliwy bądź!
Jeśli wszystko w świecie jest nicością
mógłbyś nie być, a jesteś, więc szczęśliwy bądź!
1. Awake 6:01
(Geoff Downes, John Payne)
2. Wherever You Are 4:48
(Andrew Gold, Graham Gouldman, Geoff Downes, John Payne)
3. Ready to Go Home 4:48
(Andrew Gold, Graham Gouldman)
4. The Last Time 4:58
(Geoff Downes, John Payne)
5. Forgive Me 5:24
(Jimmy Santis, Richard Tancredi, Geoff Downes, John Payne)
6. Kings of the Day 6:42
(Geoff Downes, John Payne)
7. On the Coldest Day in Hell 6:26
(Geoff Downes, John Payne, Ben Woolfenden)
8. Free 8:13
(Geoff Downes, John Payne)
9. You're the Stranger 5:47
(Geoff Downes, John Payne)
10. The Longest Night 5:21
(Geoff Downes, John Payne, Ben Woolfenden)
11. Aura 4:45
(Geoff Downes, John Payne, Elliott Randall)
Bonus tracks
12. Under the Gun 4:50
(Geoff Downes, John Payne)
13. Come Make My Day 5:02
(Geoff Downes, John Payne, Ian Crichton)
14. Hands of Time 6:31
(Geoff Downes, John Payne)
Skład:
Geoff Downes – keyboards;
John Payne – lead vocals, bass and guitar;
oraz (w zależności od utworu):
Awake
Wherever You Are
Ready to Go Home
The Last Time
Forgive Me
Kings of the Day
On the Coldest Day in Hell
Free
You're the Stranger
The Longest Night
Aura
Under the Gun
Come Make My Day
Hands of Time
Domyślna treść artykułu.
W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.